Mój tata kazał mi odejść w moje osiemnaste urodziny, a nieznajomy w garniturze znalazł mnie tydzień później za restauracją

Część pierwsza

„Twój dziadek zostawił ci cały majątek. Aktywa warte cztery i siedem milionów dolarów, wliczając dom, konta inwestycyjne i małą firmę. Ale jest jeden warunek”.

Wpatrywałem się w mężczyznę w drogim garniturze, pewien, że mam halucynacje.

Nie jadłem od dwóch dni. Dziewięć nocy spałem w samochodzie. Właśnie spędziłem ostatnią godzinę, przeszukując śmietnik za restauracją w centrum handlowym gdzieś w Stanach Zjednoczonych, szukając czegoś jadalnego, co nie uległoby całkowitemu zepsuciu.

A teraz ten prawnik, ten nieskazitelny mężczyzna w skórzanej teczce i jedwabnym krawacie, powiedział mi, że odziedziczyłem miliony po dziadku, o którego istnieniu nie wiedziałem.