Kiedy po raz pierwszy obcy człowiek zwrócił się do mnie po imieniu, którego nie znałam, moje ciało zareagowało szybciej, niż umysł.
Mam na imięNina HarperMiałam dwadzieścia dziewięć lat i do tego czwartkowego popołudnia wierzyłam, że moje życie jest zwyczajne, w najbezpieczniejszy możliwy sposób. Pracowałam jako koordynatorka gabinetu stomatologicznego w Portland, wynajmowałam kawalerkę nad piekarnią, płaciłam rachunki na czas i dzwoniłam do mamy w każdą niedzielę. Nie miałam dramatycznej przeszłości. Nie miałam straconych lat. Nie…