Nawet po latach napięć, wciąż zapraszałem rodziców i brata na Święto Dziękczynienia do siebie. W połowie kolacji tata przesunął po moim stole kartkę papieru: NAKAZ EKSPLOZACJI. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „Siedem dni. Twój brat potrzebuje tego domu”. Nie sprzeciwiałem się. Wtedy mój sąsiad – mój najlepszy przyjaciel – wręczył tacie zaklejoną kopertę.
Mój tata przesunął zawiadomienie o eksmisji na mój stół podczas Święta Dziękczynienia i powiedział: „Siedem dni – twój brat potrzebuje tego domu”, ale w chwili, gdy mój sąsiad wszedł trzymając zapieczętowaną kopertę, mężczyzna, który myślał, że mnie wyrzuca, w końcu wyglądał, jakby zrozumiał, że ten dom nigdy nie będzie należał do Luke’a