Teściowa popchnęła mnie, bo nie miałam syna, ale pewnego dnia moja córka znalazła coś, co wszystko zmieniło.

A ja?
Każdej nocy, gdy Moje córki uczą się przy naszym małym stole jadalnym, obserwuję je—mocne, jasne i pełne marzeń.
Uśmiecham się do siebie.
«Mówią, że syn przynosi cześć rodzinie. Ale mam trzy córki-i matkę, która nauczyła się wstawać. To więcej niż wystarczy.”
To nie jest historia reve: nge.
To historia przebudzenia-uświadomienia sobie, że wartości kobiety nigdy nie można zmierzyć płcią jej dzieci.
I każdego ranka, kiedy otwieram drzwi mojej księgarni, domu trzech małych ptaszków, szepczę do siebie:
«Nie potrzebuję syna, żeby czuć się całością.
Ponieważ w moich trzech córkach znalazłem siłę, godność i wolność.”