Mam 78 lat i wykorzystuję swoją starość, żeby mieć więcej energii.

Jasność umysłu

Mgła stopniowo się rozwiała. Lepiej zapamiętywałem informacje, łatwiej się koncentrowałem i na nowo odkryłem przyjemność czytania. Ta jasność umysłu ponownie mnie zainspirowała, a nawet zachęciła do pisania listów do wnuków.

Kilka wskazówek, jak zrobić to dobrze

 

Olej działa najlepiej, gdy jest starannie dobrany i spożywany z umiarem.

Powinna to być oliwa extra virgin tłoczona na zimno.

Nie potrzebujesz dużych ilości.

Wystarczy jedna łyżeczka dziennie.

Każdy reaguje inaczej.

Jeśli masz problemy z układem trawiennym, wątrobą lub pęcherzykiem żółciowym, najlepiej najpierw skonsultować się z lekarzem.

Próbowałem podwoić dawkę, ale to nie był dobry pomysł. Zbyt duża dawka może powodować dyskomfort.
Ten nawyk nie wynika z przesady, ale z konsekwencji.

Prosty gest, który przywrócił mi siły witalne.

Już po tygodniu czułam różnicę. Z każdym dniem mój nastrój się poprawiał, kroki stawały się lżejsze, a umysł jaśniejszy.

Nie odzyskałem jeszcze pełni sił fizycznych.

Nadal mam zmarszczki, siwe włosy i spokojne dni.

Ale znalazłam coś cenniejszego: moją wewnętrzną iskrę, poczucie, że wciąż mam siłę, chęć i życie przed sobą.

 

Olejek ten nie zniszczył mojego wyglądu sprzed kilku lat;
wręcz przeciwnie, przywrócił mi entuzjazm.

Serdeczne zaproszenie

Jeśli masz ochotę, spróbuj przez tydzień.

Obserwuj jak śpisz, jak się budzisz, jak reaguje twoje ciało.

To nie magia, to akt miłości własnej.

Codzienna intencja:

dbać o siebie od wewnątrz.

Jeśli poczujesz zmianę, nawet niewielką, to znak, że twoje ciało docenia ten gest.

Ponieważ nie chodzi o to, by żyć dłużej,
lecz o to, by żyć lepiej, wykorzystując czas, który mamy.